Mieć taki mały namiot tylko na nasz śpiwór. Tak, to praktycznie charakterystyka bivy. Co prawda nie zmieścimy nic więcej, ale będziemy na sucho i ciepło. Jakie są zatem zalety i wady?
Pakujemy się, mamy tylko średni plecak o pojemności czterdziestu litrów, do którego zmieści się przekąska, woda, śpiwór i jakieś dodatkowe ubrania z niezbędnym wyposażeniem. Spanie pod gołym niebem to ulubiona opcja w letnich miesiącach, jednak nadal może nas zaskoczyć nagły deszcz. Przemoczeni i zmarznięci nie zajdziemy daleko. Idealnym rozwiązaniem byłby namiot, który jest niestety duży i ciężki. Trzeba to rozwiązać jakoś elegancko. A może byśmy wzięli bivy bag?
W przypadkach, gdy mamy mało miejsca, musimy rozejrzeć się właśnie za tą opcją. Praktycznie to pokrowiec na śpiwór, który chroni nas przed różnymi warunkami. Składa się głównie z kilku warstw, które zaraz opiszemy. Jego zastosowanie jest jasne - wkładamy do niego śpiwór i możemy spać wygodnie i bez obaw. Niektóre bivy bag mają też miejsce, gdzie można wsunąć matę, co jest kolejną ogromną zaletą. Do największych zalet należą niska waga i małe wymiary. W porównaniu z namiotem oszczędza się dużo miejsca. Należy jednak dodać, że w przeciwieństwie do namiotu, nie można w nim przechowywać naszych rzeczy. Plecak i inne wyposażenie muszą więc zostać na zewnątrz. Komfort jest mniejszy, a także nie da się w nim gotować. W tych względach namiot nadal sprawdza się lepiej - coś za coś. Jak to więc wszystko wygląda?
Bivy bag to praktycznie worek do biwakowania, czyli worek do spania w naturze bez namiotu. Na pierwszy rzut oka wygląda jak śpiwór - ma długi dwukierunkowy zamek błyskawiczny, którym się do niego dostajemy. Zamek ten musi być wysokiej jakości i nie może się zacinać. W przypadku potrzeby szybkiego opuszczenia śpiwora, moglibyśmy napsuć sobie wiele problemów. Szeroka osłona na zamek chroni przed dostaniem się wody czy wiatru. Ściąganie otworu na głowę jest zrozumiałe, aby zapobiec utracie ciepła i przedostawaniu się płynów z otoczenia. Jak już wspomnieliśmy, bardzo ważne jest, aby miał kieszeń na matę. Dzięki temu oddzielamy ją od samego śpiwora i chronimy przed często nierównym podłożem. Nie będzie brudna, ani jej nie uszkodzimy. Oczywiście interesuje nas materiał, który jest na pewno ważny dla takiego worka.
Jak to zwykle bywa, gdy chcemy osiągnąć wodoodporność i dobrą oddychalność, sięgamy po membranę. Tak jest i w tym przypadku. Możemy wybrać tańszą opcję, która składa się z nałożenia poliamidu, poliestrowej membrany i poliestru lub sięgnąć po nieco poważniejszą wersję z Gore-Tex®. Ta opcja będzie oczywiście droższa, ale też bardziej funkcjonalna i zapewniająca satysfakcję. Oprócz tych materiałów spotykamy się także z ich krewnymi, którzy są wszyscy z rodziny syntetycznych włókien, na przykład Powertex® i inne.
Wybór jest oczywiście także kwestią finansową. Musimy sobie uświadomić, jak często przebywamy w lesie i jak często spotykamy się z deszczem, śniegiem i podobnymi czynnikami. Jeśli wychodzimy raz w roku, nie potrzebujemy bivy bag z Gore-Texu. Z drugiej strony, jeśli jesteśmy w lesie w każdy weekend, na pewno go zasługujemy. Ważny jest dla nas również kolor. Jako turyści możemy wybrać jasne kolory. Jednak jedną z zalet bivy bag jest to, że wtapia się w otoczenie, więc nie powinniśmy go zakłócać i starać się dopasować do niego naturalnymi kolorami. Bivy bag może być używany również samodzielnie, bez śpiwora w ciepłe noce. W końcu będziemy zadowoleni z tego małego pakunku, który stanowi dużą ochronę nas i naszego zdrowia podczas wycieczek i wędrówek w celu odkrywania.







































