Każdy musi pić. Jak jednak maksymalnie zefektywnić nawodnienie na wycieczce lub podczas wydarzenia? Ciągłe zdejmowanie plecaka jest bardzo nieporęczne i niemodne. Na szczęście jest rozwiązanie, które nazywa się - plecaki hydracyjne. Dzięki nim możemy pić w trakcie drogi bez uciążliwego zdejmowania plecaka. Co nam to tak naprawdę umożliwia? Czy to tylko plecaki hydracyjne? Oczywiście, że nie. Taki plecak byłby niczym bez odpowiedniego wkładu hydracyjnego. Wkład hydracyjny, czyli CamelBag, to praktycznie pojemnik na płyny, dzięki któremu możemy pić w trakcie drogi. Jak to wszystko działa?
W 1988 roku Michael Eidson wybrał się na wyścig rowerowy w Teksasie. Ze względu na wcześniejsze doświadczenia, napełnił worek wodą, włożył do niego rurkę, którą przymocował do pasku na ramieniu plecaka. To wszystko zapoczątkowało. Michael założył firmę CamelBag, która specjalizuje się w wkładach hydracyjnych. To właśnie jego pomysłowość, chęć do nowości i przede wszystkim zręczne ręce stworzyły akcesorium, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie swojego funkcjonowania. W praktyce właśnie opisaliśmy, jak wszystko działa, ale czy pierwotna konstrukcja różni się od dzisiejszej?
Teoretycznie nie, ale praktycznie tak. Nadal mamy worek i rurkę, tylko jest to wszystko skomponowane nieco schludniej. Dzisiejsze camelbagi są wykonywane z gumy lub innych elastycznych tworzyw sztucznych. Dzięki swojej trwałości i funkcjonalności, są najlepszym wyborem do tego celu. Na dnie worka znajduje się mały plastikowy kolanko, które łączy rurkę z workiem. Rurka prowadzi przez otwór w plecaku na zewnątrz aż do paska na ramię, gdzie jest przymocowana. Na końcu rurki jest mały ustnik. To praktycznie zawór, który umożliwia picie i zapobiega wyciekaniu płynu. Jak jednak umieszczamy tam płyny? W górnej części worka znajduje się zakrętka, która jest na tyle duża, że można umyć worek, a także nalać płyny. Ostatnią ważną częścią są uchwyty. Dzięki grawitacji i materiałowi, z którego jest wykonany worek, zjechałby na dno plecaka, gdzie zajmowałby dużo miejsca. Dlatego w górnej części znajdują się uchwyty. Dzięki nim CamelBag mocujemy w plecaku za pomocą przeciwstawnych elementów, stabilizując worek. Z pewnością zastanawiasz się, czy wkład hydracyjny można umieścić w dowolnym plecaku.
Przy wyborze wkładu hydracyjnego najpierw upewnijmy się, czy nasz plecak w ogóle oferuje tę opcję. Z pewnością będzie to na nim napisane. Jeśli nie, upewnią nas o tym ewentualny brak otworu na rurkę lub pętli oraz oddzielonej komory w głównej przestrzeni. Jeśli mamy odpowiedni plecak, możemy zacząć wybierać. CamelBagi różnią się głównie swoim rozmiarem. Możemy kupić zarówno litrowy, jak i trzylitrowy, który zapewnia wystarczającą ilość płynów na większość dnia. Im większy worek, tym będzie ostatecznie cięższy. Dlatego nie powinniśmy oszczędzać na tak trywialnych rzeczech, jak wkład hydracyjny. Nie zapominajmy o czyszczeniu, potrzebuje tego także worek. W przeciwnym razie możemy napotkać nieprzyjemny zapach lub problemy żołądkowe. Dzięki dużej górnej pokrywie możemy łatwo czyścić worek, więc o tym nie zapominajmy.















































