Od pouczającej historii po współczesną produkcję, karimaty marki Therm-a-Rest nieustannie się rozwijają i ulepszają. Historia dwóch inżynierów, którzy założyli dziś już światowej sławy markę po tym, jak stracili pracę, nadal inspiruje.
Amerykański producent Therm-a-Rest w tym roku obchodzi 45. rocznicę założenia. Specjalizuje się w produkcji najwyższej jakości mat, zarówno piankowych, jak i dmuchanych oraz samopompujących.
Był rok 1971. Gigantyczne przedsiębiorstwo Boeing produkujące samoloty transportowe, mające siedzibę w mieście Seattle, ogłosiło największe w historii zwolnienia pracowników, wskutek których 50 000 osób straciło pracę. Wśród nowo bezrobotnych znaleźli się także dwaj młodzi inżynierowie Jim Lea i Neil Anderson, którzy z niecierpliwością szukali nowej pracy. Zwrócili się do swojego przyjaciela, wspinacza Johna Burroughsa, aby podsunął im jakieś pomysły. John, jako wspinacz, wiedział, że cały świat czeka na lepszą matę do spania.
„Chciałem materac, który byłby lekki, ciepły i jednocześnie wygodny”, mówi John.
Jim i Neil przyjęli to wyzwanie. Pewnego dnia Jim pracował w ogrodzie i kiedy klęknął na poduszce, którą podłożył sobie pod kolana, zauważył, jak wyciska się z niej powietrze. To był moment olśnienia. Jim uświadomił sobie, że pianka z otwartymi komórkami ma pamięć kształtu. Z entuzjazmem odkrycia zaczęli wspólnie z Neilem pracować nad pierwszym prototypem „samopompującej” maty. Planowali wziąć piankę z otwartymi komórkami i umieścić ją pomiędzy dwoma kawałkami wodoodpornej tkaniny.
Za pomocą starego opiekacza połączyli tkaninę z pianką, tworząc szczelny „kanapkę”. Dodali jeszcze wentyl i pierwszy prototyp do testowania był gotowy. Miesiące testów i poprawek zajęło, zanim przedstawili pierwszy doskonały model.
Therm-a-Rest to firma, która ma siedzibę w mieście Seattle na zachodnim wybrzeżu USA, u podnóża Gór Skalistych. Cała produkcja pochodzi z warsztatów w USA lub z siostrzanej filii Cascade Designs w irlandzkim Corku.
Therm-a-Rest w swojej kategorii jest jednym z najlepszych, co dostępne na rynku. Dla łatwej orientacji w ofercie, każda mata „Thermarestka” ma podaną wartość oporu cieplnego R. Im wyższa liczba, tym lepsza izolacja. Wadą mat Therm-a-Rest jest wyższa cena, ale jest to zrównoważone dożywotnią gwarancją, którą firma oferuje do każdej maty.


