Vinylal to sztuczna tkanina, która jest używana na przykład do produkcji plecaków. Pomimo swojego syntetycznego pochodzenia zachowuje się jak włókno naturalne.
Zaletą vinylalu (który szwedzka firma Fjällräven nazywa swoją nazwą handlową Vinylon F) jest zminimalizowana konieczność impregnacji. Gdy to włókno nasiąka wodą (na przykład podczas deszczu), pęcznieje, co paradoksalnie wzmacnia tkaninę.
Ta tkanina jest definiowana jako „włókno z liniowych makrocząsteczek z łańcuchem utworzonym z alkoholu poliwinylowego o różnym poziomie acetylacji”. Brzmi to dość skomplikowanie, i macie rację, proces produkcji vinylalu nie jest wcale prosty. Ten materiał (a właściwie klasa materiałów) został wynaleziony już w latach 30. XX wieku w Japonii, która dziś jest po Chinach drugim największym producentem.
Włókna z alkoholu poliwinylowego, produkowane w procesie tzw. mokrego przędzenia, dzielą się na włókna rozpuszczalne i nierozpuszczalne. Do produkcji tkanin (w tym domowych) używa się tylko tych rozpuszczalnych. Z nierozpuszczalnych można produkować liny i sieci bądź zbrojenia kompozytów dla segmentu budowlanego.
Zaletami vinylalu, poza dobrą zdolnością impregnacyjną, są również jego odporność na promieniowanie ultrafioletowe (UV), które zwykle degraduje inne materiały, oraz na chemikalia. Materiały z vinylalu mają także wysoką odporność na ścieranie. Dlatego też firmy takie jak Fjällräven wykorzystują je w swoich produktach outdoorowych. Na przykład w kultowym plecaku Kånken już od 1978 roku.
Interesujące jest, że na liczbę ludności największym producentem vinylonu (w lokalnych źródłach częściej nazywanego vinalonem) jest prawdopodobnie Korea Północna, gdzie zakazane są niektóre „zachodnie” ubrania (na przykład dżinsy), a zamiast nich stosuje się tam swoiste „uniformy” z vinalonu.