Sygnalizowanie jest w niektórych sytuacjach jedyną możliwością komunikacji. Może to dotyczyć sytuacji kryzysowych, ale także komunikacyjnych, które mogą być decydujące dla naszego przetrwania w przyrodzie. Jak najlepiej i przede wszystkim czym sygnalizować?

Zgubieni? Nie traćmy głowy, zawsze jest sposób, aby dać o sobie znać. Możemy rozpalić ogień, a z odrobiną mokrych liści i igliwia dym uniesie się wystarczająco wysoko, by ktoś go zauważył. Możemy również spróbować napisać wiadomość na przykład na łące lub brzegu jeziora. Jeżeli musimy porozumieć się z kimś, kto jest daleko, lub dać o sobie znać tak, aby ludzie w zasięgu słuchu wiedzieli, że jesteśmy, należy użyć specyficznych narzędzi. Jakich?

Słońce, nasz pomocnik

To nie tylko słońce, ale i Księżyc, który praktycznie odbija promienie słoneczne w kierunku ziemi. Te promienie możemy wykorzystać na naszą korzyść i komunikować się nimi na większą odległość. Jak, pytamy? Przy pomocy lusterka sygnalizacyjnego. To narzędzie nie tylko służy do refrakcji nas, ale i tego światła. Kiedy znamy przybliżone położenie naszego towarzysza, możemy za pomocą promieni słonecznych wysłać wiadomość w jego kierunku. Jak z lustrzykiem w szkole podstawowej? Tak, dokładnie tak. Wszyscy to znamy, gdy światło odbija się od zegarka i rysuje na ścianie odbicia. Ten sam zasady używa lusterko sygnalizacyjne. Delikatnymi ruchami odbijamy światło w pożądanym kierunku. Poruszając lusterkiem, możemy przesłać prostą wiadomość przy pomocy uzgodnionych znaków lub alfabetu Morse'a. Dużą wadą tego sposobu sygnalizacji jest to, że może być zauważony również przez kogoś, komu wcale tego nie życzymy.

Wiatr, który niesie dźwięk

Inną możliwością sygnalizacji jest gwizdanie. Niestety, nie jesteśmy w stanie wydać z siebie tak wysokiego i dźwięcznego tonu, aby rozprzestrzenił się daleko. Do tego posłuży nam świetnie gwizdek. Jego ton może się przenosić nawet na kilometry. Jak wiemy, dźwięk to drgania, które roznoszą się w powietrzu. Gdziekolwiek się dostaje, z czasem słabnie. Im wyższa częstotliwość dźwięku, tym ton jest wyraźniejszy i przenosi się dalej. Bardzo ważnym pomocnikiem w tym przypadku jest wiatr. Może przenieść dźwięk bardzo daleko, co w niektórych przypadkach może być wręcz odwrotnie. Na przykład, gdyby wiatr wiał w naszą stronę, a ratownicy są przed nami, wiatr zniesie dźwięk daleko za nami, ale przed nami go nie będzie wystarczająco. Mimo to gwizdek jest świetną pomocą, gdy utkniemy w niebezpiecznym miejscu lub chcemy, aby otoczenie wiedziało o naszej obecności. Możemy nim dać znać niebezpiecznym zwierzętom, że jesteśmy w pobliżu. W większości przypadków nas ominą, nikt nie chce mieć problemów, nawet niedźwiedź nie.

Zawsze pod ręką

Zaletą tych dodatków jest ich kompaktowość. Są na tyle małe, że możemy je schować do kieszeni lub zawieść na szyi. U gwizdka powinniśmy zwrócić uwagę na częstotliwość dźwięku. Musi być naprawdę wysoka, aby nas było jak najlepiej słychać. Jednocześnie jego konstrukcja nie może być wątła. To samo dotyczy lusterka sygnalizacyjnego. W żadnym wypadku nie bierzmy ze sobą lusterka ze szkła. Najprawdopodobniej by się stłukło i mogłoby nas zranić lub zniszczyć nasze rzeczy. Na szczęście produkowane są lusterka z wypolerowanych powierzchni metalowych lub folii odblaskowej umieszczonej na plastikowym podłożu. Taka opcja jest najlepsza. Rozbite lusterko nie pomoże nam w niczym, podobnie jak zepsuty gwizdek. W naszym e-sklepie mamy do wyboru kilka opcji, z którymi na pewno będziemy zadowoleni.

Pokaż filtr produktów
97% towarów w magazynie
Gwarancja zwrotu pieniędzy
Filtr
Dostępność
Cena
Kolor
Marka
Waga
kg kg
Materiał