Piękny dzień. Decydujemy się na spacer, pakujemy się i możemy wyruszyć. Wychodzimy przed dom, gdzie uderza nas bezpośrednie światło słoneczne, niczym cios od boksera w najlepszej formie. Chwilę to trwa, zanim się przyzwyczaimy, ale po chwili oczy przyzwyczajają się do światła i jesteśmy w stanie kontynuować naszą wycieczkę. Czy wiedzieliśmy, że takie uderzenia od słońca są bardzo szkodliwe? Nie? Więc powinniśmy kontynuować czytanie, aby dowiedzieć się, jak wygląda sprawa z tym światłem słonecznym. Oczywiście jesteśmy w stanie się bronić, tylko musimy wiedzieć jak.
Ugruntowana jest teza, że słońce jest dawcą życia. Bez niego nie byłoby na świecie ani śladu po roślinie, ani zwierzęciu. Podczas jego świecenia, które powstaje jako efekt uboczny spalania gazów, z których zbudowane jest słońce, powstaje także szereg niepożądanych promieniowań, które docierają przez naszą atmosferę aż ich do nas. Dzięki temu promieniowaniu opalamy się, co jest praktycznie ochronną reakcją skóry na działanie cząsteczek tego promieniowania. Nasze oczy nie potrafią efektywnie się bronić. Mimo to wystawiamy je na bezpośrednie światło słoneczne i zachowujemy się, jakby nic się nie działo. Razem z innymi promieniowaniami na ziemię dociera tak zwane promieniowanie UV, z angielskiego UltraViolet, czyli ultrafioletowe. Długość fal tego promieniowania wynosi do 400 nanometrów. To właśnie to promieniowanie powoduje naszą opaleniznę. Niestety z nim także wiele chorób oczu, które mogą być bardzo poważne.
Jak chronić się przed promieniowaniem UV? Prosto - wystarczy nosić okulary z aktywnym filtrem UV, który nie przepuszcza promieniowania ultrafioletowego do oka. Okulary z takim filtrem będą miały naklejkę z napisem UV. Nie trzeba się obawiać, wszystkie okulary przeciwsłoneczne, które oferujemy w naszym e-shopie, posiadają ten filtr. Kolejnym czynnikiem ochronnym jest efekt polaryzacji. Nigdy o tym nie słyszeliśmy? Ten efekt ogranicza ilość światła, które przechodzi przez okulary. Na pewno doświadczyliśmy tego – jedziemy w samochodzie lub idziemy pieszo i nagle oślepia nas odbite światło od powierzchni wody, szyb czy śniegu. Ten efekt potrafi ograniczyć światło, aby nas nie oślepiało. Takie okulary są odpowiednie przede wszystkim dla kierowców, narciarzy, ale także zwykłych ludzi, którzy pragną trochę komfortu. Ostatnim czynnikiem ochronnym jest tak zwane zaciemnienie. Oznacza się je cyframi od 0 do 4 i określa ogólną przepuszczalność światła przez soczewki. Stopień 4 jest najciemniejszy, przez soczewki przechodzi jedynie 4-8% światła słonecznego. Takie okulary używane są na przykład w górach, gdzie jest jasne światło odbijające się od jednolitej pokrywy śnieżnej.
Poza soczewkami znajdziemy na okularach drugą najważniejszą część, którą są oprawki. To właśnie oprawki trzymają soczewki, jednocześnie utrzymują całe okulary na głowie. To właśnie oprawki determinują wygodę okularów. Istnieje ich cały szereg, od pełnych oprawek obejmujących soczewki dookoła, po półoprawki czy jedynie częściowe. To kwestia designu i osobistego gustu. Zależy to od nas, co nam się spodoba i na co zdecydujemy się postawić. Poza kształtem oprawki wykonywane są również z różnych materiałów. Najczęściej używane są metale i tworzywa sztuczne. Nie można jednoznacznie określić, który z nich jest lepszy. Plastik jest lżejszy, jednak w porównaniu do metalu bardziej kruchy. Każdy ma swoje plusy i minusy.















































