Monokulary są dostosowane do jednego oka. Posiadają one zalety, ale także wady, które musimy sobie uświadomić, zanim zdecydujemy się na zakup.
Wymogi przestrzenne rzeczy, które nosimy ze sobą na wycieczki, ekspedycje lub tylko na spacery, określają ich przydatność. Mówiąc prościej, nie będziemy brać trzech dużych litrowych butelek wody, skoro może nam wystarczyć jeden trzylitrowy camelback. Dwie rzeczy o tej samej objętości, ale zupełnie różne wymogi przestrzenne. Podobnie jest z lornetkami. Jak dobrze wiemy, istnieją dwa rodzaje lornetek – binokularne i monokularne. Pod względem wymogów przestrzennych lepsze są monokularne, dlaczego? To zaraz wyjaśnimy.
Podczas gdy przez lornetki binokularne patrzymy obydwoma oczami (mają więc dwa układy soczewek), przez lunetę monokularną patrzymy tylko jednym. Z tego mogłoby się wydawać, że lunety monokularne będą mniejsze niż te binokularne. To niekoniecznie musi być prawda, ponieważ mamy wiele rodzajów obu wersji, w których ich rozmiar się zmienia. Na przykład mały binokular outdoorowy będzie mniejszy niż luneta obserwacyjna i tak dalej. Czym więc jest luneta monokularna? Jest to urządzenie tubusowe, które dzięki układowi soczewek potrafi zbliżyć obserwowany obszar. W niektórych przypadkach soczewki są uzupełnione pryzmatami, które potrafią ograniczyć wielkość lunety, ale w lunetach monokularnych taka opcja nie jest zbyt zwyczajna.
Każdy z nas pamięta filmy o tematyce morskiej, kiedy obserwatorzy na najwyższych masztach byli wyposażeni w lunety, podobnie jak kapitanowie statków. Pamiętamy, jakie mieli lunety? Rozkładały się, więc z trzydziestocentymetrowej tuby otrzymywaliśmy nawet półmetrową. Dlaczego tak było? Właśnie z powodu układów soczewek, które oferowały określone powiększenie. Teoretycznie można by powiedzieć, że im dłuższa była luneta, tym lepsze było powiększenie. Ten fenomen rozwiązały lepiej ukształtowane i osadzone soczewki. Dzięki nim powiększenie obrazu jest znacznie bardziej efektywne, co pozwala na uzyskanie lepszych wyników. Pomimo tego nie jesteśmy w stanie w dość krótkiej lunecie monokularnej zmieścić dużego powiększenia.
Istnieje kilka typów lunet monokularnych. I dziś spotykamy się z wersjami składanymi, które są nieco bardziej nowoczesne w porównaniu do tych starszych. Na małą wędrówkę, gdzie liczy się każdy kilogram, z pewnością przyda się mała luneta, która potrafi dobrze zbliżyć i nie zajmuje dużo miejsca, jak binokular. Do obserwacji bardziej oddalonych obiektów (tarcz strzeleckich i tak dalej) przydadzą się lunety obserwacyjne. Te lunety są duże i ciężkie, umieszcza się je na statywach - z pewnością nie zabierzemy ich na wycieczki. W ostatnim czasie dostępne są również monokulary z dalmierzem lub z noktowizorem.
Wybór zależy od naszej wizji użytkowania lunety. Każdy z typów oferuje coś innego, co użyjemy w określonych sytuacjach. Tak czy inaczej, powinniśmy zwrócić uwagę na konstrukcję lunety. Powinna być zawsze wykonana z metalu lub stopów węglowych. Co nas będzie dalej interesowało to światłonośność lunety, czyli ile światła przechodzi przez lunetę, co określa jakość obrazu i doświadczenie z użytkowania. Światłonośność zależy od średnicy obiektywu, czyli od drugiej liczby w oznaczeniu lunety (8x50 i tak dalej). Drogie lunety są wypełnione gazami, które zapobiegają ich zaparowywaniu. Przede wszystkim zastanówmy się, czego oczekujemy od lunety, aby nie szukać uniwersalności tam, gdzie jej nie ma.


