Zwykle w praktyce oznacza to zarówno bycie bardziej
niezależnym od sieci inżynieryjnych wszelkiego rodzaju (tak zwane
życie poza siecią / „off grid”). Oznacza to również umiejętność
przetrwania nie tylko
w przyrodzie, ale także
na farmie i radzenia sobie ze wszystkimi czynnościami. Oznacza to także bycie bardziej przygotowanym na różne
katastrofy naturalne typu
tornado i powódź. Również bycie niezależnym od nikogo (zwłaszcza
państwa) oprócz siebie.
Preppersi bowiem wiedzą, że to tylko kwestia czasu, zanim ich
prepping zapewni im
lepsze warunki do przetrwania niż przeciętna rodzina, która na to nie zważa.
Dlaczego ludzie zajmują się preppingiem?
Jest to jakby nasza naturalna część, tak jak polowanie – bycie przygotowanym na najgorsze. Ponadto nie chodzi tutaj o jakieś puste gromadzenie dóbr (co jest chorobą), lecz widzą tę rzeczywistość bardziej realistycznie. Preppersi zadają sobie pytania typu: „Jak wyżywię swoją rodzinę, gdy nie będziemy mieć dostępu do dystrybucji żywności albo nie będzie pracy?”
Preppersi i prepping myślą jednak nie tylko o
własnej przyszłości i przyszłości potomków. Także zwracają uwagę na rzeczy, które zazwyczaj zwykłym ludziom nie przychodzą do głowy. Zastanawiają się,
co by zrobili w przypadku załamania ekonomicznego, lokalnej katastrofy naturalnej, ataku chemicznego, ataku EMP, …
Czym właściwie jest prepping?
Jeszcze około 100 lat temu każdy musiał być prepperem, aby przetrwać zimę. Nowoczesne kanały dystrybucji żywności dzięki taniej ropie sprawiły jednak, że większość ludzi ma w domu zapasy jedzenia tylko na kilka dni i nie jest w stanie bez państwa sobie ich zapewnić.
Preppersi myślą również o umiejętnościach dotyczących uprawy wszystkich rodzajów roślin, jakie mogą być im potrzebne, ale także o własnej obronie przed złodziejami i mają plany awaryjne na praktycznie każdą sytuację, jaka może wydarzyć się w ich otoczeniu.
Kto to właściwie jest prepper?
W tym kontekście każda osoba przygotowująca się na jakieś dalsze wydarzenia. Zwykle obejmuje to również wiedzę w rodzaju opieki nad ogrodem i samowystarczalności (posiadają więc panele słoneczne albo coś jak generatory ciepła na metan z krowiego nawozu), ale nie wahają się również bronić, gdy przyjdzie co do czego.
Preppersi mają jednak nie tylko dobra materialne, ale także duchowe. Zwykle mają tak samo szeroką wiedzę o sprawach jak zbiór rzeczy do przetrwania, wiedzą bowiem, że to idzie w parze i musi tu być zrównoważony kompromis, a jedno bez drugiego jest bezużyteczne. Nie pokonają ich więc rzeczy takie jak kradzież tożsamości i cyberprzestępczość. Mają oni także kilka typów bagaży ewakuacyjnych w różnych miejscach i regularnie w nich zmieniają jedzenie.