Dwudziestotrzylatek Kevin Plank, piłkarz, nie znosił, jak musiał ciągle zmieniać przepocone bawełniane koszulki w upalnej pogodzie. Badał kombinacje tkanin i zamknął się w piwnicy u babci, dopóki nie udało mu się stworzyć tego, o czym marzył. Koszulki, które szybko schną i chłodzą. W ciągu dwóch lat przeszedł od sprzedaży z bagażnika samochodu do produkcji i sprzedaży w tradycyjny sposób. Był rok 1996. Marka obchodzi już ponad 20 lat istnienia.
Jak wiele innych marek, także Under Armour posiada specjalne technologie, dzięki którym ulepsza swoje materiały. Nie musimy się zbytnio przyzwyczajać do nowego nazewnictwa, łatwo można z niego wywnioskować, na jaką pogodę jest dany element odzieży z daną technologią przewidziany. HeatGear® to materiał przeznaczony do aktywności w temperaturze od 24°C wzwyż, ColdGear® z kolei to dwuwarstwowa tkanina na chłód poniżej 13°C. Na inne i zmienne warunki pogodowe nadają się tkaniny wyposażone w AllSeasonGear®. Na tym jednak lista się nie kończy. Zaawansowana marka posiada wiele innych „ciekawostek” na wiatr, deszcz, słońce. To jednak nie koniec - antybakteryjna obróbka czy funkcjonalny materiał przypominający w dotyku bawełnę to tylko początek.
Przyjrzyjmy się bliżej jednej z technologii. Mowa o UNDER ARMOUR® Armour® fleece. Dla tej technologii priorytetem jest zdolność eliminacji nieprzyjemnego zapachu potu, który produkuje sportowiec. Jednocześnie może utrzymać go w idealnej temperaturze i komforcie. To stosunkowo nowa technologia, ale już zyskała szeroką popularność nie tylko wśród fanów sportu. Odzież z tą technologią ma miękkie, szczotkowane wnętrze, co również pomaga magazynować ciepło. Do innych zalet materiałów z tą technologią należy zdolność odpychania zewnętrznych elementów.